|
Lekarze chcą wycofania corhydronu z karetek pogotowia |
|
Urząd Rejestracji Leków chce wycofania tego leku dla astmatyków z karetek pogotowia i zastąpienia go innymi specyfikami - dowiedział się DZIENNIK. Powodem jest czas potrzebny na przygotowanie zastrzyku.
Ministerstwo Zdrowia odpowiada, że na wymianę leków nie ma poprostu pieniędzy.
Po aferze "łowców skór" z karetek zniknął osławiony pavulon. Corhydron - choć budzi złe skojarzenia - jest stosowany do dziś. Lekarze narzekają, że pieni się i wolno rozpuszcza, co utrudnia zrobienie zastrzyku. Mimo że lek ten ratuje życie astmatykom i alergikom, należy wycofać go z zestawów przeciwwstrząsowych i zastąpić czymś innym - uważają eksperci.
"Dziennik" dotarł do protokołu spotkania, które odbyło się w Głównym Inspektoracie Farmaceutycznym. Na prośbę ministra zdrowia Zbigniewa Religi eksperci mieli orzec, co dalej począć z corhydronem. "Zebrani w wyniku dyskusji postawili wniosek, aby ograniczyć stosowanie corhydronu do lecznictwa zamkniętego oraz przez pielęgniarki środowiskowe" - czytamy w dokumencie. - "Prof. Kruszewski (konsultant krajowy w alergologii - przyp. red.) stwierdził, że w wielu przypadkach odczynów alergicznych, szczególnie po ugryzieniu przez owada, podanie corhydronu jako leku pierwszego rzutu, nie jest właściwe, gdyż corhydron nie działa szybko. Prof. Jerzy Kruszewski postawił wniosek, aby wycofać corhydron z zestawów ratujących życie, zastąpić go fenicortem lub solu-medrolem".
|